Medytacja na sobotę II tyg. Adwentu

Medytacja na sobotę II tyg. Adwentu

„Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: «Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?» On odparł: «Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał». Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu” (Mt 17,10-13).

Gdy przeczytałam powyższą Ewangelię, natrafiłam na duży kłopot. Czytałam ten tekst po raz pierwszy i nie rozumiałam go do końca. Przyszła chwila zwątpienia, czy w ogóle będę w stanie napisać tekst, który ma płynąć prosto z serca, jeżeli nie rozumiem, czego dotyczy wyjściowy fragment. Za radą pewnej mądrej osoby powierzyłam tę sprawę w modlitwie, lecz z nikłą wiarą w powodzenie. Poczułam coś w rodzaju bezsilności.

Zdarzało mi się dość często, że napotykając pewien temat, nie miałam najmniejszego pojęcia, o co w nim chodzi. W jednej z takich sytuacji usłyszałam słowa, które często do mnie wracają: „Zostaw to, niech będzie tak, jak czujesz”. Potem często okazywało się, że nierozumiane niegdyś sprawy stawały się dla mnie niezwykle istotne i przepełnione treścią.

Zdarza mi się jednak podchodzić do spraw czysto intelektualnie, wyciągać pochopne wnioski, analizować według mnie jedynie słuszny schemat, bezwiednie sugerować się opinią innych, jakby moje zdanie było mniej ważne. Postępuję wtedy „tak, jak chcę”, niekoniecznie zgodnie z wolą Bożą.

Gdy weszłam na drogę nawrócenia, wiele spraw nabrało nowego, głębszego wymiaru. Podobnie jak uczniowie, którzy, gdy zwrócili się do Jezusa z pytaniem, uzyskali odpowiedź pochodzącą z Najwyższej Mądrości Boga i dającą im zupełnie nowe postrzeganie. Nie muszę rozumieć wszystkiego, co mnie spotyka. Czasem głębsze rozumienie danej sprawy przychodzi znacznie później, niż bym sobie tego życzyła. Czasem potrzebuję pozwolić mojemu intelektowi wykrzyczeć się ze wszystkich swoich argumentów, by móc rozpoznać myśli płynące z Bożej Mądrości.

Boże, proszę Cię o jasny umysł, abym mogła rozpoznawać Twoją wolę.

Kaja Bydelska