Medytacja na uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

Medytacja na uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

Czemu mnie szukasz?

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy Jezus miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go (Łk 2,41-45).

Wyobrażam sobie, że sytuacja wyglądała następująco: mrowie ludzi, wśród nich Jezus z Rodzicami, w towarzystwie krewnych, z różnych względów podzieleni na mniejsze grupy. Normalność podczas podróżowania z przyjaciółmi. Wyruszają w drogę powrotną i następuje nieporozumienie – jedni myślą, że Jezus jest w towarzystwie drugich i na odwrót. Docierają do miejsca, w którym mają przenocować, szukają Go wśród krewnych i przyjaciół. Być może czekają na ostatnich pątników. Okazuje się, że Jezusa nie ma. Zapewne natychmiast ruszają z powrotem, nie zwracając uwagi na to, że nadchodzi noc. Poszukiwania zajmują im trzy dni. Ekstremalnie trudna sytuacja dla Maryi i Józefa, niewątpliwie – mimo czysto rodzicielskich uczuć – świadomych odpowiedzialności za Syna Bożego. Odnajdują Go w świątyni, gdzie przysłuchuje się nauczycielom i zadaje im pytania.

Zastanawiam się, kiedy przegapiam moment, w którym Jezus zostaje, a ja idę dalej, nie zauważając zguby. Może szedł do mnie z jednym z moich przyjaciół czy krewnych, a ja Go nie zauważyłem? Ile czasu zajmuje mi uświadomienie sobie, że Go nie ma? Zadając te pytania, uzmysławiam sobie, że czasami po prostu muszę się zatrzymać wśród zgiełku codzienności. Muszę poświęcić czas na pielęgnację mojej relacji z Jezusem poprzez medytację, modlitwę, czytanie Pisma Świętego. Znaleźć czas, aby udać się do świątyni i spotkać się z Nim podczas dialogu – słuchania i zadawania pytań. Zobaczyć Go w drugim człowieku. A może ktoś potrzebuje zobaczyć Go we mnie? Często jest to walka z moimi słabościami: lenistwem, egoizmem, zmęczeniem. Wobec siebie samego więc postawię pytanie: «Czemu mnie szukasz?», żebym nie układał życia po swojemu.

Jezu, spraw, abym rozumiał to, co do mnie mówisz.

Radosław Hejno