Medytacja na wtorek IV tyg. Adwentu

Medytacja na wtorek IV tyg. Adwentu

W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret […] «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga». […] Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym». […] Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł (Łk 1,26.30.34-35.38).

Jak to jest, kiedy Bóg chce przyjść do mnie; gdy bliskość jest tak bliska, jak mały krok do drzwi?

Jak to jest, gdy Ty chcesz wejść, a ja nie mam ochoty otwierać, zmieniać planów (na wieczór i ranek) i marzeń o Tobie, więc się nieznacznie ociągam, pytając odruchowo: „Kto tam?”. I liczę na to, że nie odpowiesz, „że swój, że do mnie”?

Czy mogę się bać i nie chcieć Cię przyjąć, patrząc przez judasza?

Wielki, nie do udźwignięcia Boże, ze Starym i Nowym Testamentem na karku, jak mam to zrobić, żeby się narodzić i innym życie dać?

Słyszę: „Powiedz «proszę», a On wejdzie”.

„Jakże się to stanie?” Już wiem: tak jak staje się kawałek chleba, bo każdy ponoć jest głodny szczęścia. Jak jedno małe słowo, które rośnie w moich pragnieniach. Jak Niemowlę na sianie, tak kruche i zajmujące – jak życie. Jak dom, a w nim Ty – tak zwyczajnie, bez prezentów.

W tym „jakże” wyznaję dziś wiarę, że się stanie, jeśli powiem „TAK”; że Bóg ze swoim szczęściem mi siebie nie da, jeśli sobie na to nie pozwolę.

 Pozdrowienie Błogosławionej Maryi Dziewicy św. Franciszka
[fragment]

 Bądź pozdrowiona, Pałacu Jego,
Bądź pozdrowiona, Przybytku Jego,
Bądź pozdrowiona, Domu Jego.
Bądź pozdrowiona, Szato Jego,
Bądź pozdrowiona, Służebnico Jego,
Bądź pozdrowiona, Matko Jego.
I wy wszystkie święte cnoty,
które Duch Święty
swą łaską i oświeceniem
wlewa w serca wiernych,
abyście z niewiernych
uczyniły wiernych Bogu.

br. Adam Michalski