Medytacja na wtorek V tygodnia Wielkiego Postu

Medytacja na wtorek V tygodnia Wielkiego Postu

Wiara

Jeżeli bowiem nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach waszych (J 8,24).

Początkowo słowa Jezusa odebrałam jako groźbę. Przestraszyłam się. Jeśli nie uwierzę, to umrę… Zaczęłam zastanawiać się nad swoją wiarą.

Czy wierzę? Czy ufam? Co znaczy wierzyć i ufać Bogu? Czy jest to «nicnierobienie», tylko czekanie, aż rozwiąże się problem, ufając, że Bóg to zrobi? Czy szukanie innego lekarza, gdy ten pierwszy mówi: «Poczekajmy jeszcze trzy miesiące»? Czy dbanie o siebie, wyrażając swoje uczucia, kiedy innych może to zranić? Gdzie jest granica? Gdzie zaczyna się grzech? Ileż we mnie walki dobra ze złem, odwagi z lękiem, siły z niemocą.

Czy Jesteś w tym obecny, Boże? Tak. Wierzę, że Jesteś i bez Ciebie nic nie ma sensu. Dzięki Twojej obecności wiem, że wszystko, co mnie spotyka, jest po coś. Jednak nie zawsze o tym pamiętam. Dopiero kiedy upadnę, gdy spotka mnie coś złego, bolesnego, przypominam sobie, że wystarczy z wiarą spojrzeć na Ciebie i po prostu przyjąć Twoją obecność.

Zdaję sobie sprawę, że właśnie dzięki upadkom przypominam sobie, że JESTEŚ. Gdy staję w prawdzie w związku ze swoim grzechem, jestem na drodze do poznania Ciebie. Doświadczam Twojej Miłości i Twojego Miłosierdzia. Twoja obecność daje mi siłę i odwagę.

Boże, spraw, abym zawsze stawała wobec Ciebie w prawdzie, abym nigdy nie szukała dla siebie usprawiedliwienia.

Anna Duńska