Światło pośród mroku

Światło pośród mroku

Medytacja na poniedziałek II tyg. Adwentu

Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą… Łk 1,26-38 Jedna z prefacji mszalnych o najświętszej Maryi Pannie bardzo pięknie ujmuje rolę Maryi w historii zbawienia: „To, co Ewa straciła przez niewierność, Maryja odzyskała przez wiarę”. Jej „fiat”, wypowiedziane w tajemnicy przed światem, mogło sprowadzić na nią śmierć i to zgodnie z Prawem Starego Testamentu (Pwt 22,24-27). Jej mąż, Józef oraz Jej rodzina, która podjęła misję głoszenia wiary w Boga wśród galilejskich pogan, mogli zostać całkowicie skompromitowani. A Maryja, Umiłowana, Przemieniona przez łaskę, Służebnica Pańska pomimo lęku podejmuje ryzyko przyjęcia Słowa Bożego do swojego serca. Wszystko dokonało się w wielkiej prostocie, w szarej codzienności, gdzieś w zapadłym zakątku ówczesnego świata. Tam, zmieszanej zaistniałą sytuacją Maryi, Anioł objawia, że Pan jest z Nią. Są to słowa powołania do wielkiej misji. Jej początek – poczęcie z Ducha Świętego – wiąże się z interwencją Boga przekraczającą wszelkie ludzkie możliwości. Scena zwiastowania objawia nam prawdę, że to, co tracimy przez niewierność możemy odzyskać przez wiarę.

Modlitwa

Maryjo Niepokalana! Oto dziś poświęcam Twojemu Niepokalanemu Sercu całą moją osobę. Chcę wprowadzać Cię coraz głębiej w całe moje życie. Mój umysł, wolę, serce, skarb wiary, moje ograniczenia, porażki, radości, moje „zaczynanie od nowa”, moje rozliczne obowiązki, relacje z innymi ludźmi, wszystko to powierzam Twej macierzyńskiej trosce. Wszystko co mnie stanowi i co posiadam, składam w Twoje ręce. Proszę, przenikaj to wszystko, co mnie ukształtowało: moment poczęcia, konsekwencje grzechów moich bliskich, trudne wydarzenia, proces i sposób mojego wychowania, moje dotychczasowe wybory. Rodziców, bliskich, znajomych i innych ludzi, którzy zostawili ślad w moim sercu. Maryjo, weź i uporządkuj to wszystko, co wpływa na kształt mojej miłości i sposób myślenia o Bogu, sobie i bliźnich. Błagam Cię, odkryj przede mną prawdę Kim jest Bóg i kim jestem ja. Zabierz lęki i ograniczenia, które utrudniają chęć wnikania w głębiny serca i przemieniania go Bożą łaską. Daj mi odwagę do pracy nad sobą i moc przezwyciężania pokus złego ducha. O Niepokalane Serce Maryi, roztocz nade mną swoje panowanie i rozporządzaj mną i moją ofiarą według zamiarów i planów Bożych. Zawierzam Ci mój los i ufnie powierzam się Tobie.

Br. Michał Deja OFMCap. magister nowicjatu w Nowym Mieście nad Pilicą